.

koncert klubowy

4.05.2013 Żagań

Ponad 9 godzinna podróż z Nowego Dworu Mazowieckiego do Żagania spowodowana była kilkoma czynnikami. Po pierwsze nasza nawigacja postanowiła włączyć ukryty tryb: poznaj swój kraj i poprowadziła nas brukowanymi drogami przez miejscowości, o których nikt nigdy nie słyszał. Po drugie nasz bus sprawiał wrażenie, że przekroczenie prędkości 90 km/h może się źle skończyć, co właściwie dobrze zgrało się ze stanem dróg, które przyszło nam pokonać we wspomnianym wcześniej trybie nawigacji. W końcu po trzecie, kiedy chcieliśmy zatrzymać się gdzieś na obiad to zawsze trafialiśmy do lokalu, gdzie urządzano albo stypę, albo wesele, albo festiwal cen z kosmosu np. żurek za 16zł:) Na szczęście zdążyliśmy na czas do klubu Elektrownia w Żaganiu. To mały, ale fajnie prosperujący klub, którego właściciel, prawdziwy pasjonat dobrej rock’n’rolllowej muzy, regularnie robi koncerty i sprowadza do siebie świetne kapele. Przed naszym koncertem fajnie słuchało się formacji WSK Punk, która istnieje od 28 lat i gra punka w starym stylu. Nam udało się zagrać dobry, energetyczny koncert. Świetnie sprawdziły się stare numery i nowe kawałki do tekstów Stachury. Publika nie chciała nas wypuścić, ta energia się nam udzieliła i jak nigdy na bisy poleciały numery, które nie mieliśmy w planie zagrać, czyli Skinheadzi na Marsie i Długa historia punkrocka. Tego drugiego kawałka nie graliśmy chyba dwa lata, więc najpierw 2 minuty staliśmy na scenie i przypominaliśmy sobie akordy:)

005_01.JPG005_02.JPG