.

koncert klubowy

6.07.2013 Wrocław

Browar mieszczański we Wrocławiu to miejsce wyjątkowe, powiedziałbym nawet - magiczne. Wkrótce, po extra długiej próbie dźwięku, zaczęliśmy to miejsce odkrywać. A było na co popatrzeć. Nie dość, że na tym rozległym terenie można było zobaczyć np. układ słoneczny na dziedzińcu z planetami wielkości samochodów, które można było dowolnie przetaczać, zestaw mebli kuchennych dla olbrzymów, miejsca i zakamarki jak z horroru, to jeszcze organizatorzy zadbali o atrakcje typu: wystawy i pokazy kinowe filmów w klimatach wczesnego Dawida Lyncha. Zrobiło się bardzo awangardowo i artystycznie. Nie dziwi więc fakt, że na festiwalu pojawiała się spora część bohemy artystycznej Wrocławia, w sumie grubo ponad pół tysiąca osób. Przed koncertem nagraliśmy video-zapowiedzi naszych występów na festiwalach w Jarocinie i Woodstocku. Było przy tym sporo zabawy i wkrótce można będzie ponabijać się na YouTube z naszych umiejętności aktorskich i operatorskich. Koncert Leniwca, pomimo trudnej akustycznie sali, wypadł bardzo fajnie. Było klimatycznie, była energia, były nowe kawałki i były stare szlagiery z pierwszych płyt. Mega podziękowania dla ekipy pod sceną i dla organizatorów, a w szczególności dla Marcina:) Rzadko kto jest zarazem profesjonalnym organizatorem, znakomitym artystą i po prostu dobrym kumplem.

011_06.JPG011_01.JPG011_02.JPG011_03.JPG011_04.JPG011_05.JPG011_07.JPG011_08.JPG011_09.JPG011_10.JPG011_11.JPG011_12.JPG