.

koncert plenerowy

12.01.2014 GRYFÓW ŚLĄSKI

Po koncercie w Mirsku mieliśmy godzinę na to, aby zwinąć i spakować sprzęt do samochodów, przejechać 8km do Gryfowa Śląskiego, rozstawić nasze graty na tamtejszym placu ratuszowym i zrobić próbę dźwięku. Spóźniliśmy się z koncertem jedynie 25 minut. Publiczność zaczekała na nas, biorąc udział w masie licytacji, kupując stoły, kosze wędlin i romantyczną kolację w restauracji. Akustyk mistrzowsko zrobił swoją robotę. Wszystko świetnie brzmiało na scenie i na przodach, więc pomimo mrozu grało się nam znakomicie. Były prośby o Drogę i Hansa Klossa, było niezłe pogo i energia na scenie, była publiczność śpiewająca z nami kawałki z nowej płyty. Były też zmarznięte palce muchy, który pod koniec koncertu chyba już nie czuł gryfu, były lekko niestrojące dęciaki, co i tak było nieźle, bo kilka lat temu, w tym samym miejscu, puzon i saksofon zamarzły i zupełnie nie dało się na nich grać. Podziękowania i pozdrowienia dla Adama za świetną organizację oraz podziękowania szczególnie dla tej części publiczności, której chciało się pojechać za nami z Mirska.

022_02.jpg022_03.jpg022_04.jpg022_05.jpg022_06.jpg022_07.jpg

022_01.JPG