.

koncert klubowy

21.02.2014 JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

Nieczęsto zdarza się zrobić 350 km w niecałe cztery godziny, a więc sami zdziwiliśmy się, że już przed 14.00 byliśmy w Jastrzębiu Zdroju. Tym razem koncert zaplanowano w hali sportowej, a okazję do jego zorganizowania dały urodziny zespołu Skampararas. Po przywitaniu się z solenizantami, wrzuciliśmy sprzęt pod scenę i rozgościliśmy się w pokojach hotelowych, które sąsiadowały z halą. To wyjątkowo komfortowa sytuacja, kiedy hotel mieści się w tym samym budynku, w którym jest koncert. Po próbie dźwięku zostaliśmy zaproszeni na pyszny obiadek. Mając na uwadze późniejszy koncert nie daliśmy się przed nim spić, ale od początku jasne było, że tej nocy wielokrotnie będziemy wznosić toast za solenizantów:) Weszliśmy na scenę po fajnym występie czeskiej kapeli Skažená Skarlet. Oczywiście, grając koncert w hali sportowej nie ma co liczyć na klarowne i selektywne brzmienie, ale robiliśmy co mogliśmy, aby nadrobić to energią i feeleingiem. Cyna poszedł o krok dalej, bo podczas karkołomnego wyskoku okrutnie rozdarł sobie spodnie na tyłku, po czym resztę koncertu spędził stojąc dość statycznie, przodem do publiki. Z uwagi na napięty program koncertu mogliśmy zagracać tylko jeden bis i była to, na specjale życzenie dużej części publiki, Helena. Po koncercie Agis dostała bukiet kwiatów od fana, a męską cześć zespołu czekało wyjątkowo ciężkie noszenie sprzętu na trzecie piętro do pokojów hotelowych. No cóż, widocznie każdy dostał to, na co zasłużył:) Kiedy uporaliśmy się z naszymi gratami, mogliśmy spokojnie zacząć świętowanie urodzin Skampararas w części tzw. nieoficjalno – bankietowej:) Oczywiście zrobiliśmy sobie kilka przerw, aby choć przez chwilę posłuchać Skampararas i Bulbulators. Po 2 w nocy ostatni z nas (Winial i Rusek) opuścili salony i poszli spać. Podziękowania należą się wszystkim grającym kapelom, a w szczególności Skampararasom za zaproszenie i świetną organizacje.

023_00.JPG023_01.JPG023_02.JPG023_03.JPG023_04.JPG023_12.JPG023_13.JPG023_05.JPG023_06.JPG023_07.JPG023_08.JPG023_09.JPG023_10.JPG023_11.JPG

 C:\fakepath\023_14.jpgC:\fakepath\023_15.jpgC:\fakepath\023_16.jpgC:\fakepath\023_17.jpgC:\fakepath\023_18.jpgC:\fakepath\023_19.jpgC:\fakepath\023_20.jpgC:\fakepath\023_21.jpgC:\fakepath\023_22.jpgC:\fakepath\023_24.jpgC:\fakepath\023_25.jpgC:\fakepath\023_26.jpgC:\fakepath\023_27.jpgC:\fakepath\023_28.jpgC:\fakepath\023_29.jpgC:\fakepath\023_30.jpgC:\fakepath\023_31.jpgC:\fakepath\023_32.jpgC:\fakepath\023_33.jpgC:\fakepath\023_34.jpgC:\fakepath\023_36.jpgC:\fakepath\023_37.jpgC:\fakepath\023_38.jpgC:\fakepath\023_39.jpgC:\fakepath\023_40.jpg