.

koncert klubowy

23.03.2014 MIKOŁÓW

Nie zawsze po koncercie budzimy się w czterogwiazdkowym hotelu. Tym razem po krakowskim koncercie organizator nieźle zaszalał załatwiając nam czterogwiazdkowy nocleg z mega wypasionym śniadaniem. Dodatkowo okazało się, że nasze plany pójścia do krakowskiego aquaparku są wciąż aktualne. Po pierwsze aquapark od naszego hotelu dzieliło jakieś 200 metrów, a po drugie wizyta tam mieściła się w cenie noclegu. Zawsze myśleliśmy, że Janusz i Galicja Productions wiele mogą zrobić, ale nie przypuszczaliśmy, że potrafią załatwiać nawet niewypowiedziane prośby:) Agis przesiedziała cały czas w jacuzzi, a męska część Leniwca postanowiła pobawić się na zjeżdżalniach, czego efektem było to, że jedynie Rusek i Mucha zaliczyli wszystkie, natomiast nasza sekcja rytmiczna po pierwszym zjeździe postanowiła dalej nie ryzykować:) Wypoczęci i zrelaksowani, do Mikołowa przyjechaliśmy na tyle wcześnie, że nawet akustycy zdziwili się naszym wejściem do klubu. Fractal ma bardzo dobrą i przejrzystą akustykę, zatem trochę nas zdziwiło, że pomimo tego ekipa nagłośniająca nie mogła wykręcić z tego dobrych dla nas warunków do gry. No, ale postanowiliśmy nie narzekać tylko zagrać najlepiej jak potrafimy. Jak to w niedzielę bywa ludzi nie było zbyt dużo, ale za to ci, którzy przybyli rozkręcili świetną zabawę. Wyjątkowo na bis polecieli wyproszeni Skini na Marsie, ale potem czas naglił i oddaliśmy scenę chłopakom z De Łindows. My tymczasem spakowaliśmy się do samochodów. Tej nocy mieliśmy jeszcze do przejechania 300 km do domu. Tym razem nie było czasu na nocleg, bo w poniedziałek rano czekał na każdego z nas powrót do pracy. Dziękujemy i pozdrawiamy chłopaków z Prokuratury, ponownie ekipę De Łindows oraz bardzo fajny klub Fraktal.

029_04.JPG029_01.JPG029_02.JPG029_03.JPG