.

koncert plenerowy

27.06.2014 LUBIN

Początek wakacji spędziliśmy na plenerze w Lubiniu. Na miejsce dojechaliśmy trzema autami. Agis, Rusek, Winial i ich kumpela zapakowali cały sprzęt na przyczepkę i byli na miejscu najwcześniej. Mucha wyrwał się z Chustozlotu i zabrał po drodze Cynę, natomiast Pepeszę wraz ze swoją ekipą czekała ciężka przeprawa, bo tuż za Jelenią Górą mieli stłuczkę, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Dobrze się nam grało ten koncert, bo wszystko fajnie brzmiało, a na scenie był luz i niezła zabawa, gdyż Rusek i Mucha ganiali po deskach testując swoje nowe systemy bezprzewodowe. Minusem była dość słaba frekwencja. Fajnie było spotkać ponownie znajomych z Huntera. Tym razem niestety musieliśmy szybko wracać i nie było mowy o afterparty. Zdążyliśmy wysłuchać kawałek energetycznego koncertu Fix Up i zostać na części występu Huntera, który dał czadu i świetnie zabrzmiał. Dziękujemy i pozdrawiamy publikę, a zwłaszcza ekipę w pogo, dziękujemy organizatorom i kapelom, z którymi mieliśmy przyjemność dzielić scenę. Szczególne podziękowania dla gitarzysty Fix Up, który znalazł i przechował zgubione leniwcowe wiosło:)

037_11.jpg037_01.jpg037_02.jpg037_04.jpg037_05.jpg037_06.jpg037_07.jpg037_08.jpg037_09.jpg037_10.jpg037_12.jpg037_13.jpg037_14.jpg037_15.jpg

zdjęcia: Iza Nowak