.

koncert klubowy

24.07.2014 Schönbach

Schönbach to małe, niemieckie miasteczko, w którym przyszło nam zagrać nietypową sztukę. Okazało się, że trafiliśmy na imprezę w rodzaju wieczoru kawalerskiego i panieńskiego w jednym. Niemcy mają zwyczaj kilka dni przed ślubem robić imprezę z tłuczeniem talerzy na szczęście, a że przyszły pan młody okazał się fanem Leniwca, to postanowił zaprosić nas na tą szacowną uroczystość, zbierając przy okazji całkiem pokaźną ekipę miłośników punkrocka. Początkowo miał być to koncert w plenerze na scenie zrobionej z przyczepy od traktora, ale deszczowa pogoda sprawiła, że akustycy nie mogli dojść do ładu z elektryką i nasz występ przeniesiono z godzinnym opóźnieniem do klubu. Swoją drogą czterech akustyków, obsługujących koncert zupełnie nigdzie się nie spieszyło, więc my spokojnie zdążyliśmy zorganizować sobie wypasioną kolację, popijając wszystko niemieckim browarem. Podczas koncertu nasz gospodarz, który swego czasu grał punkrocka, popisał się umiejętnością gry na perkusji i wykonał z nami Heretyka. Natomiast wersja piosenki pt. „Opadły mgły, wstaje nowy dzień” była wyjątkowo krótka, a powodem była awaria kabla gitarowego. Po kilku bisach okazało się, że jest już prawie dwunasta, a my musieliśmy jeszcze spakować sprzęt i przejechać 120 km, a niektórzy z nas mieli rano do pracy. Koniec końców w domach byliśmy nad ranem, ale warto było zaznać folkloru zza zachodniej granicy:)

042_04.jpg042_01.jpg042_03.jpg042_02.jpg042_05.jpg