.

koncert plenerowy

6.09.2014 USTI NAD LABEM

Upał jak w połowie lata przywitał nas w centrum Usti Nad Labem. Jak zwykle w Czechach atmosfera piknikowo-festynowa, lecz tym razem był to festiwal w klimacie szeroko pojętego World Music. Oprócz nas można było podziwiać kapele m.in. z Syrii, Nigerii, Iranu, Wietnamu, Ukrainy oraz cygańskie kapele. Ulotka reklamowa koncertu informowała mniej więcej, że „Polska kapela Leniwiec zaczynała jako punkowa udręka, potem przyjęli do zespołu gitaristu i Agnieszku, po czym zmienili rytm i styl”:) Weszliśmy na scenę o dość rzadko spotykanej godzinie, czyli 14:30. Koncert był wesoły, publika festynowa, ale reagująca na kawałki i uroczo pląsająca. Oczywiście kilku punków w tłumie się znalazło i godnie darło się jak przystało. Mucha zagadywał mieszaniną angielskiego i czeskiego, a nasz kumpel Marticek, wokalista zespołu Houba i mieszkaniec Usti, wspomógł nas w piosence pt. Herbata. Po koncercie napojono nas zacnym czeskim browarem i nakarmiono wege-specjałami, m.in. zupą z dyni. Z uwagi na wczesną porę występu, już wieczorem wróciliśmy do Jeleniej Góry. Przyzwyczajeni do porannych powrotów trochę dziwnie się z tym czuliśmy, ale z drugiej strony - pokoncertowa noc przespana we własnym łóżku to niejako luksus:)

047_06.jpg047_01.jpg047_02.jpg047_03.jpg047_04.jpg047_05.jpg047_07.jpg