.

koncert klubowy

18.10.2014 WARSZAWA

Nocleg po wrocławskim koncercie spędziliśmy pod gościnnym dachem naszego puzonisty. Jednak grafik następnego dnia był napięty i już po 9 rano byliśmy w drodze do Warszawy. Oczywiście pod Warszawą czekały nas straszne korki, ale okazało się, że zarówno The Toy Dolls i The Bill utknęli mniej więcej w tym samym miejscu, czyli w okolicach Raszyna. Na szczęście potem udało się wszystko szybko ogarnąć w klubie i bramy Proximy otworzyły się po 18.00, a godzinę później The Bill zaczął swój gig. Z ciekawostek na perkusji zagrał ich stary bębniarz, Mielony, a na wokalu, oprócz Kefira był legendarny wokalista – Soko. Koncert świetnie brzmiący, składający się ze starych hitów, ale uratowany przez Ruska, który użyczył swojego wzmacniacza, bo niestety w trakcie ich występu zepsuł się wzmak Jędrka. Na naszym koncercie była świetna zabawa i wspaniała atmosfera. Niesamowicie szybko minęło nam te 45 minut, szybko poleciał jedyny bis i nim się spostrzegliśmy było już po koncercie:) Zatem w dobrym stylu udało się nam przygotować publiczność na koncert The Toy Dolls. Brytyjczycy, można było się tego spodziewać, dali wybitny koncert, chyba odrobinę nawet lepszy od tego wrocławskiego. Potem nastąpiło szybkie pakowanie oraz pożegnanie z Toy Dollsami i organizatorami, dość krótki nocleg i już przed 6 rano byliśmy w drodze do domu. Dziękujemy super publice za wsparcie i świetną dwudniową zabawę we Wrocławiu i Warszawie. Dziękujemy zespołom The Toy Dolls i The Bill za wspaniałe występy i przyjemność dzielenia sceny. Dziękujemy Kubie za warszawski nocleg. Oczywiście super podziękowania należą się Januszowi i Galicja Productions, którzy jak zwykle wzorowo zajęli się całą organizacją.

053_01.JPG053_02.jpg053_03.jpg053_04.jpg053_05.jpg