.

koncert klubowy

22.05.2015 Gorzów Wielkopolski

Po godzinie 17:00 przekroczyliśmy naszym zespołowym busem granice Gorzowa Wielkopolskiego. Niedawno powstały klub muzyczny C-60 mieści się w dość niepozornym miejscu, ale po wejściu do środka okazało się, że zdecydowanie jest to miejsce godne polecenia. Duża scena, niezła przestrzeń do zabawy i dwa poziomy robią z tego klub muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Dość długa, ale owocna próba dźwięku pokonała kilka problemów akustycznych i mogliśmy udać się na smaczne spaghetti, zaserwowane przez klub. Dobrze wiedzieć, że są jeszcze takie miejsca w Polsce, gdzie organizatorzy starają się podejść do sprawy profesjonalnie, czyli np. wpuszczają publiczność dopiero po próbie dźwięku. Po obiedzie, czasu zostało w sam raz, żeby zrobić ostatnie przygotowania się do koncertu i po godzinie 20:00 wyszliśmy na scenę. Rozkręciła się niezła zabawa, która trwała, z bisami, punktualnie do 22:00. Potem, z uwagi na ciszę nocną, musieliśmy kończyć i przy aplauzie publiczności domagającej się….Rogów (czyt. piosenki pt. Jestem rogaczem), opuściliśmy scenę. Co ciekawe – ten kawałek graliśmy właściwie tylko raz, w studiu podczas nagrywania i nigdy by nam nie przyszło do głowy, że znajdzie się ktoś, kto będzie chciał usłyszeć wersję live:) Po występie spędziliśmy jeszcze trochę czasu z zaprzyjaźnioną ekipą, którą od czasu do czasu mamy przyjemność widzieć na naszych koncertach. Niektórzy z nas nawet trochę pląsali na parkiecie przy teledyskach Leniwca. Klub częstował piwem, Pepesza częstował Whiskaczem, a Rusek nauczył dwie sympatyczne dziewczyny grać na gitarze „Już pozostanie tak”. W sumie żal był wychodzić i pewnie byśmy dłużej się pobawili, gdyby nie fakt, że następnego dnia zaplanowany był koncert 300 km dalej i żeby zdążyć na próbę dźwięku to po 8:00 rano trzeba było wstać. Dziękujemy za super wieczór świetnej gorzowskiej publiczności oraz gościnnemu klubowi C-60. Specjalne podziękowania dla Filona i ekipy z którą mieliśmy przyjemność spędzić czas w trakcie koncertu i po nim:)

064_03.jpg

064_02.jpg

064_01.jpg064_04.jpg064_05.jpg064_06.jpg064_07.jpg064_08.jpg