.

koncert plenerowy

4.07.2015 PIECHOWICE

Jako rodowity Piechowiczanin, Pepesza był niejako gospodarzem koncertu. Historia Leniwca też ma związki z Piechowicami, bo w zamierzchłych czasach zespół miał przyjemność odbywać tam próby. Dwudniowy festiwal „Kryształowy weekend” trafił akurat na piekielnie upalną pogodę. Niczym w hucie szkła „Julia”, która była organizatorem, temperatura sięgała prawie 40 stopni w cieniu. Konsekwencją tego była wyjątkowo niemrawa publiczność, ale nie ma co narzekać, bo w taką pogodę chce się tylko usiąść w cieniu z zimnym piwem w ręce i raczej nie myśli się o tańcach pogo, tym bardziej, że lwia część publiki miała nastawienie iście festynowe, a czasy, gdy w Piechowicach silnie działało środowisko punków, już dawno minęły. Koronnym dowodem tego, że cała impreza odbyła się głównie na siedząco był fakt, że Rusek także cały koncert zagrał na siedząco, paradoksalnie – z podłączonym systemem bezprzewodowym:) Nie wynikało to bynajmniej z lenistwa, chociaż nazwa zespołu zobowiązuje, lecz powód był wyjątkowo prozaiczny, mianowicie awaria zapięcia do paska od gitary. Zatem, gdy cała reszta bawiła się na scenie i skakała ( w ten upał!), Rusek dziarsko przytupywał sobie nóżką do taktu. Na bis tym razem wykonaliśmy piękny i wielokrotnie przećwiczony ukłon:)

067_00.jpg

067_01.jpg067_02.jpg067_03.jpg067_04.jpg067_05.jpg067_06.jpg067_07.jpg067_08.jpg067_09.jpg067_10.jpg