.

koncert plenerowy

11.07.2015 ŚWINOUJŚCIE

Żeby zdążyć z okolic Loubau do Świnoujścia musieliśmy wyjechać o 5 rano, biorąc zapas na fakt, że właśnie rzesze Polaków ruszyły nad Bałtyk i drogi mogą być zawalone urlopowiczami. Oczywiście okazało się to słusznym posunięciem, bo po drodze trafiliśmy na cztery korki. Na szczęście, zapowiadana przez organizatora, 3 godzinna kolejka na prom do Świnoujścia, okazała się godzinna, więc udało się nam przyjechać przed czasem i zameldować w hotelu jeszcze przed próbą dźwięku. Na próbie wynikły poważne problemy z nagłośnieniem gitary basowej i ostatecznie Winial musiał zagrać z linii, a nie jak zwykle ze swojego wzmacniacza. Ponadgodzinny występ Leniwca przebiegł w fajnej, przyjaznej atmosferze. Średnia wieku publiczności, jak to w Świnoujściu, zdecydowanie wyższa niż na koncertach Leniwca, ale widać i słychać było, że się podobało. Niejako na bis, zagraliśmy akustycznie i zaśpiewaliśmy urodzinowy kawałek dla Magdy, naszej fanki, która, razem z kumpelą przyjechała na nasz koncert aż z Gorzowa:) Po powrocie do hotelu, ci, którzy mięli jeszcze siłę i nie musieli kierować na następny dzień, poszli wieczorową porą powłóczyć się po Świnoujściu. Włóczenie wieczorową porą skończyło się po 3 rano i składało się m.in. z wywijasów na parkiecie plażowej dyskoteki oraz nocnej kąpieli w morzu:) Po 3 rano imprezowa ekipa wsiadła prosto do zespołowego busa i udała się 450km na południe, na kolejny koncert. Dziękujemy szanownej publiczności, która wytrzymała nasz hałas, a nawet kupiła sporo płyt po koncercie, dzięki dla organizatora za zaproszenie, dzięki dla akustyka, który pomimo poważnych problemów jednak ostatecznie ogarnął całość, dzięki dla Magdy i Aśki, naszych wiernych fanek z Gorzowa:)

069_04.jpg069_01.jpg069_02.jpg069_03.jpg069_06.jpg069_05.jpg