.

koncert klubowy

20.11.2015 Czechowice - Dziedzice

Awaria ręcznego hamulca opóźniła nasz wyjazd do Czechowic - Dziedzic o jakieś dwie godziny. Gdy dojechaliśmy na miejse to i tak okazało się, że impreza ma opóźnienie. W klubie było sporo ludzi , rozkręciła sie fajna zabawa. Akustyka przyzwoita, ale oświetlenie z podłogi i mała ilość miejsca na scenie dość mocno utrudniały grę. Nie mogliśmy za bardzo skakać, ale publoczność w pogo nadrobiła to z nawiązką. Nie obyło się bez bisów. Tym razem poleciało: Z pamiętnika młodego punkowca i Helena. Po koncercie, mniej imprezowa część Leniwca grzecznie udała się spać do hotelu. Na tych, którzy zostali czekały darmowe kolejki na barze od Pani Mirelli, poznanie ponoć najładniejszej dziewczyny w okolicy oraz dwugodzinny spacer do hotelu, oddalobego o kilometr od klubu. Podczas tej karkołomnej podrózy ekipa zdołala pomóc zagubionemu obywatelowi Ukrainy oraz, jak przystało na punków, została spisana przez nocny patrol policji.

080_02.jpg080_04.jpg080_08.jpg080_07.jpg080_09.jpg080_06.jpg080_05.jpg080_03.jpg