.

koncert klubowy

28.11.2015 Warszawa

Droga do Warszawy przeleciała na rożnych pogaduchach. Przykładowo Winial z Muchą zachwycał się Roxette, a Rusek opowiadał o piosenkach z ostatniej płyty Marka Knopflera i kwitował swoje opowieści odpowiednimi nagraniami. Nim się obejrzeliśmy byliśmy już pod klubem Mechanik w Warszawie. Próba, akustyka, obsługa – pełna profeska i zaangażowanie. Potem przyszli chłopcy z Lej Mi Pół i zrobiło się weselej. Ekipa Leniwca w hołdzie dla kolegów z Bielsko Białej odśpiewała „Bimber”, po czym udała się na smaczny obiadek do pobliskiego baru Żak. Koncert zaczął się od Lej Mi Pół ze swoimi największymi hitami, oczywiście świetnie przyjętymi przez niestety niezbyt licznie zgromadzoną publiczność. Na Leniwcu też tłumów nie było. Impreza chyba zginęła wśród wielu warszawskich propozycji kulturalnych tego sobotniego wieczoru. Za to ten, kto przyszedł mógł posłuchać dobrze brzmiącego i fajnie zagranego koncertu Leniwca, mógł też zobaczyć tyłek Bułki z Lej Mi Pół na bis:)

082_01.jpg