.

koncert plenerowy

4.06.2016 KATOWICE

Kolejny plener wypadł nam w urokliwym parku murckim w Katowicach. Dość długo szukaliśmy tego miejsca po różnych stronach miasta, ale na szczęście udało się zdążyć nawet przed czasem. Organizatorzy VI Murckiego Festiwalu stanęli na wysokości zadania, zorganizowali masę atrakcji dla „dużych i małych” dzieci i solidnie zadbali o kapele, które zapewniały część artystyczną festiwalu. Towarzystwo było doborowe i legendarne. Mieliśmy przyjemność zagrać m.in. obok dwóch kultowych kapel: Defekt muzgó i Sedes. Zanim wrzuciliśmy swoje graty na scenę, już dostaliśmy dobre rady od Siwego, który w swoim stylu polecił Ruskiemu, notabene całkowicie trzeźwemu, żeby nie pił już więcej, a Mucha, wysłuchał, żeby pił po koncercie, a nie przed:) Potem szybka i sprawna próba dźwięku oraz dobrze przyjęty, godzinny koncert plus dwa bisy w postaci Kleksa i niewidzialnej gitary, tym razem na Szlabanie granicznym. Mucha pierwszy raz zapowiedział oficjalnie wrześniową premierę nowej płyty. Brzuchy pełne, bo smaczna gastronomia towarzyszyła nam przed i po graniu. Zostaliśmy jeszcze, żeby posłuchać Defektu i odjeżdżaliśmy przy dźwiękach Sedesu. W drodze powrotnej powrócił temat nowej płyty, a dokładnie okładki. Parzysta liczba osób w zespole to niejako minus, bo przy głosowaniu może wyjść remis, tak było tym razem. Zatem o okładce zadecydował rzut monetą na stacji Statoil przy A4. Wszystko zostało udokumentowane. Cyna, Pepesza i Mucha mięli szczęście i to ich pomysł będzie realizowany na okładce. Jak demokracja to demokracja, zatem reszta kapeli przyjęła werdykt losu „po męsku”. Potem w drogę i znowu masakrycznie zmęczeni, po godzinie 4 rano dotarliśmy do domu:( Ale warto było!!!

091_02.JPG

091_01.jpg