.

koncert klubowy

28.10.2016 KATOWICE

W sobotę graliśmy w Katowicach. Niestety krótko przed koncertem musieliśmy zmienić klub i nie wyszło to na dobre koncertowi. Ta sala to była akustyczna masakra piłą łańcuchową. By cokolwiek z koncertu wyszło wyrzuciliśmy Pepeszę wraz z perkusją na backstage :) Nie wiem czy ktokolwiek z was widział koncert z perkusistą poza sceną :) Trochę nam smutno bo skład kapel zapowiadał super koncert a skończyło się inaczej - mimo wszystko wielkie dzięki dla wszystkich obecnych!!! Fot. Aleksander Wolski. Pozdro dla Smalca i ekipy, którzy starali się dziarsko opanować całość organizacji oraz dla Pogorii i Afrontu, którzy też musieli przejść przez akustyczne piekiełko:)098_01.jpg098_02.jpg098_03.jpg098_04.jpg098_05.jpg098_06.jpg098_07.jpg098_08.jpg098_09.jpg098_10.jpg