.

koncert plenerowy

15.01.2017 LUBSKO

Ledwo zdążyliśmy zagrać jeden koncert, a tu za chwilę drugi, 100km dalej. Udało się dotrzeć prawie na czas:) Dobrze, że perkusja była już na miejscu i dojazd pod scenę. Udało się rozstawić ze sprzętem i nagłośnić tuż przed światełkiem do nieba. Żeby zdążyć przebieraliśmy się przed busem w minusowej temperaturze, ale warto było! Publika w Lubsku jest mega! Niestrudzone pogo na mrozie i chóralne śpiewy refrenów wszystko nam wynagrodziło. Daliśmy prawie godzinny koncert, zakończony dwoma bisami. Ciężkie, zimowe buciory nie pozwalały zbytnio poszaleć na scenie, ale i tak już po kilku kawałkach zrobiło się nam cieplutko i można było grać bez kurtek. Zaliczyliśmy też najbardziej oficjalny w historii Leniwca backstage, mianowicie garderobę mieliśmy w Sali posiedzeń miejskiego ratusza:) Odbyło się oczywiście pierwsze posiedzenie rady Leniwca, przy pizzy i torcie, którego nie wolno było ruszać:) Tak oto leniwcowy WOŚP 2017 dobiegł do szczęśliwego finału.

103_01.JPG