.

30.09.2017 LUBAWKA

W Lubawce byliśmy przed 20:00. W sam raz aby się ogarnąć po mega pokazie Cyny, który na postoju zaprezentował jak się powinno otwierać piwo:) Przed lokalem grzaliśmy się przy płonącej beczce, gaworząc i słuchając koncertów innych kapel. W tym czasie zdążyło spalić się nagłośnienie, ale kiedy przyszedł czas na nasz występ raczej wszystko działało bez zarzutu. Na naszym koncercie pogo jak za starych czasów. Ludzie prawie roznieśli knajpę. Pomimo tego, że Mucha oberwał mikrofonem, a na Ruska nogę spadła kolumna to i tak było wesoło. Zakończenie sezonu motocyklowego wypadło zacnie:)

116_01.jpg